Uniwersum DC Studios nie zwalnia tempa. Po sukcesach ostatnich produkcji przyszedł czas na film poświęcony jednemu z najbardziej tajemniczych i przerażających przeciwników Batmana. „Clayface” ma być mrocznym horrorem psychologicznym z elementami thrillera, który pokaże zupełnie nowe oblicze komiksowego antybohatera.
Tytułowy Clayface to postać znana fanom komiksów DC jako człowiek posiadający zdolność zmiany wyglądu i formowania swojego ciała z tajemniczej gliny. Dar, który z początku wydaje się niezwykłą mocą, z czasem staje się przekleństwem prowadzącym do utraty własnej tożsamości. Właśnie ten motyw ma stanowić fundament filmowej opowieści.
Twórcy zapowiadają produkcję znacznie różniącą się od typowych filmów superbohaterskich. Zamiast widowiskowych bitew i efektów specjalnych na pierwszym planie mają znaleźć się psychologiczne napięcie, elementy body horroru oraz dramat człowieka stopniowo tracącego kontrolę nad własnym ciałem i umysłem. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najbardziej oryginalnych projektów w nowym uniwersum DC.
Za scenariusz odpowiada Mike Flanagan, twórca cenionych horrorów takich jak Nawiedzony dom na wzgórzu, Nocna msza czy Doktor Sen. Reżyserem filmu został James Watkins, znany z thrillera Nie mów zła (Speak No Evil). Takie połączenie nazwisk sprawia, że oczekiwania wobec produkcji są bardzo wysokie.
Premiera „Clayface” zaplanowana jest na 11 września 2026 roku. Jeśli twórcy spełnią swoje zapowiedzi, widzowie otrzymają nie tylko historię o narodzinach jednego z najbardziej charakterystycznych złoczyńców DC, ale przede wszystkim mroczny horror psychologiczny, który może pozytywnie zaskoczyć zarówno fanów komiksów, jak i miłośników kina grozy.
Jedno jest pewne – „Clayface” zapowiada się na film, który pokaże, że świat DC potrafi być równie przerażający, co fascynujący.
