Site icon KOSTNICA – POZORNIE MARTWA STREFA || Kostnica.Com.PL

KOSTNICA POLECA książkę Krzysztofa T. Dąbrowskiego „Anomalia”

Krzysztof T. Dąbrowski z właściwą sobie przekorą zwodzi czytelnika na manowce, kluczy, zaskakuje. Anomalia to mroczna opowieść o unoszącym się nad nami, ponurym widmie śmierci… Polecam miłośnikom horroru i wszystkim tym, którzy cenią niebanalne rozwiązania fabularne.
Olga Haber

„Adrian traci w wypadku rodzinę. Po paru latach dostaje zaproszenie do tajnego eksperymentu – ma być testerem symulatora, który będzie symulował jego tragicznie zmarłych najbliższych. W trakcie testów okazuje się, że symulacja wymknęła się spod kontroli, a jego rodzina nie do końca jest martwa…”

format 18,0 x 18,0 cm
rok 2016
strony 176
oprawa broszurowa ze skrzydełkami
ISBN 978-83-64974-76-2
wydanie 1
zdjęcia Ewelina Blicharz
obrazy Jarosław Eysymont
grafiki Jarosław Eysymont
redakcja Jacek Gałkowski, Paweł Nowakowski
korekta Anna Nowakowska
wydaw-nictwo FORMA

Dąbrowski Krzysztof T. – (ur. w 1978 r. w Łodzi) – pisarz, scenarzysta. Publikował opowiadania w wielu w czasopismach i antologiach. Tłumaczony na angielski, czeski, hiszpański, hebrajski, niemiecki, portugalski, rosyjski, słowacki (w magazynie „Playboy”), węgierski i włoski. Na podstawie jego drabbli, Błażej Kujawa nakręcił film krotkometrażowy Anioł, z Anną Muchą w roli głównej. Wydał książki: Naśmierciny (2008), Anima vilis (2010), Grobbing (2012), Naśmierciny i inne opowiadania (2013), Z życia Dr Abble (2013), Hubi i wikary Orgazmokalipsa (2016) i Anomalia (FORMA 2016).

 

RECENZJA

ŚMIERĆ TO DOPIERO POCZĄTEK

 

Ta książka była dla mnie wielkim zaskoczeniem. I nie chodzi mi o nietypowy format czy podobne detale. Kiedy ją otworzyłem ze środka wypady zakładki i pocztówki, a na jednej z tych drugich Dąbrowski spoglądał na mnie spomiędzy żółtych kwiatów z miną oświeconego rastamana. Gdzie biceps, gdzie goła klata i karabin w łapie? Gdzie stylizacja na Rambo? To na pewno ten sam autor? Pisze jak ona, klnie jak on, ale bez głupich żartów, z powagą, z emocjami. Przyjemna odmiana. I to bardzo. Taka anomalia. Ale naprawdę znakomita, satysfakcjonująca miłośników grozy, fantastyki, jak i obyczajowych opowieści o stracie.

Adrian jest już prawie pełnoletni, ale nie czuje tego. Wciąż ograniczany przez rodziców nie potrafi pogodzić się z takim stanem rzeczy. A najgorsze, że dopóki z nimi mieszka – a jeśli chce nie musieć rzucić nauki i szukać pracy, ani tym bardziej trafić do wojska – osiągnięcie pełnoletniości nie zmieni niczego. Jedyny prawdziwy kumpel, Adam, też go nie rozumie. Bo jak to kochać nieznajomą dziewczynę tak by pisać wiersze, by traktować ją w myślach jak księżniczkę i nocami marzyć o ratowaniu jej? Nieśmiałość miesza się w chłopaku z chęcią buntu. Uczucia szaleją. Pewnego dnia wsiada do samochodu, nieświadomy, że za dwie godziny zginie. Wypadek. Tragedia. Śmierć. Śmierć? To dopiero początek.

Dąbrowski naprawdę mnie zaskoczył w najbardziej pozytywny sposób z możliwych. Lubiłem jego humorystyczne opowiastki, bo operuje świetnym, przyjemnym w odbiorze stylem, ale też narzekałem przy okazji na to, że się marnuje. Że mógłby pisać o wiele lepszą, wyższą literaturę. I teraz dostałem do rąk doskonały dowód na to. „Anomalia” z miejsca trafiła mnie w czuły punkt, poruszyła kilka strun i zjednała moją sympatię. Adrian w swoich marzeniach i naiwnym romantyzmie, jest tak podobny do mnie z czasów, kiedy sam miałem tyle lat co on, że po prostu nie mogłem go nie polubić. Do tego doszła świetna fabuła, znakomite postacie i przekonująca psychologia. Plus te świetne emocje, o których wspomniałem już na początku. Znakomita rzecz.

I przy okazji znakomicie podana, z artystyczną nutą i ujmującą prawdą. Łyżka dziegciu do tego wszystkiego? Chyba tylko taka, że szkoda, iż Dąbrowski nie pisze wyłącznie takich książek. Ale to w końcu jego wybór, a dla takich perełek warto pogrzebać w jego bibliografii. Polecam gorąco!

Michał Lipka

Exit mobile version