Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie, zombie, zombie… The Walking Dead sezon 1 | | KOSTNICA - POZORNIE MARTWA STREFA || Kostnica.Com.PL

Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie, zombie, zombie… The Walking Dead sezon 1

a_walking_dead_logo

walkingdeadsezon1

Zombie od dawna kojarzą się wielu osobom z kiczem. Tematyka filmów dotyczących zombie jest niszowa, a jej fanów uznaje się za niedojrzałych lub nieznających się na „dobrym” kinie. Nie ma co się z resztą dziwić. Kto przy zdrowych zmysłach z zapałem ogląda trupy wstające z grobów, które z zamiłowaniem zajadają się ludzkimi mózgami? Zombie na ekranie często towarzyszy po prostu krwawa jatka, a niejednokrotnie zdarza się, że fabuła kuleje i kuśtyka tak samo jak jej żywi inaczej bohaterowie. Jednak, choć świat jeszcze o tym nie wiedział, w 2005 roku za sprawą Roberta Kirkmana powstał komiks pod tytułem „The Walking dead”, który miał odmienić filmoznawcze spojrzenie na wizerunek żywych trupów oraz obrazów filmowych ich dotyczących. W kolejnych latach twórca takich wybitnych dzieł jak „Skazani na Shawshank” oraz „Zielona mila” Frank Darabont i Gale Anne Hurd, postanowili zekranizować pierwszy zeszyt owego komiksu, na potrzeby stacji telewizyjnej AMC. Ich wspólne dzieło ujrzało światło dzienne w 2010 roku i wtedy to nastąpiła apokalipsa! Zmierzch dotychczasowego kiczowatego postrzegania filmów o tematyce zombie.

Komiks i serial o tym samym tytule, opowiadają historię rozgrywającą się w postapokaliptycznym świecie zdominowanym przez hordy żywych umarlaków. Głównym bohaterem jest policjant Rick Grimes, który pewnego dnia budzi się ze śpiączki i dostrzega, że cały szpital jest zdemolowany i opustoszały. Bohater jest zdezorientowany, jednak wyrusza do najbliższego znanego mu miejsca by spotkać się z ukochanymi. Okazuje się, że dom w którym mieszkał z żoną i synkiem jest pusty, a po ulicach szwendają się półprzytomni, dziwnie wyglądający „ludzie” posiadający percepcję godną studenta po całonocnej libacji alkoholowej, który na drugi dzień usiłuje własnymi siłami dostać się na wykłady. Nasz biedny policjant nie wie co się dzieje, gdy wtem na jego drodze staje Morgan, który podróżuje wraz z małoletnim synkiem. Oferują oni Rickowi opiekę, oraz tłumaczą mu, że to co na pierwszy rzut oka wygląda, jakby całe miasteczko wczoraj dosyć ostro i hucznie świętowało, jest niczym innym jak zgliszczami ostałymi po pandemii wywołanej wirusem niewiadomego pochodzenia. Uczucie zdezorientowania szybko ustępuje poczuciu obowiązku wobec własnej rodziny i nasz bohater wyrusza do Atlanty (rzekomego, ostatniego bastionu okolicznej ludności) by odnaleźć najbliższych. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem.

Pierwszy sezon liczy sobie 6 odcinków. I opowiada historię poszukiwań rodziny prowadzonych przez głównego bohatera oraz historię obozu uchodźców, którzy zbudowali swoją małą fortecę na obrzeżach miasta. Wraz z kolejnymi odcinkami poznajemy nie tylko głównego bohatera ale także jego żonę, syna, i kilkanaście osób, którym udało się przetrwać. Pisząc tylko i wyłącznie o pierwszym sezonie, trzeba przyznać, że wypada on całkiem dobrze i niesie za sobą niewielką ilość różnic występujących między literackim pierwowzorem a serialem. Twórcy produkcji telewizyjnej postanowili wprowadzić kilku nowych bohaterów, ale poza tym trzymali się „w miarę” scenariusza znanego z komiksu.

walkingdeadsezon11To co zdecydowanie charakteryzuje ten serial to podjęcie przez reżysera wątków społecznych, które wyśmienicie zostały opisane także w komiksie. Nie dostajemy zwyczajnej i trywialnej papki z mięsa i flaków, ale dzieło nad którym warto się zastanowić. Takie też zresztą było założenie twórcy komiksów. Ukazanie bohaterów w kilku wymiarach, pokazywanie nie tylko „ludzkiej” strony człowieczeństwa oraz swoista ewolucja postaci, wyraźniej widoczna w sezonie drugim stawia to telewizyjne widowisko na pierwszym miejscu zwycięskiego piedestału. Wracając jednak do granic sezonu pierwszego, to co stanowi mocną stronę to przepiękne i klimatyczne zdjęcia oraz scenografia. Opustoszałe ulice miasta rządzonego prawem śmierci, gdzie jedynymi pozornie żywymi istotami są trupy, zostały ukazane w sposób bardzo wymowny. Doskonale sprawdza się także muzyka, która wprowadzana tylko momentami ożywia akcję i porusza wyobraźnię.

Zlepek różnorodnych postaci sprawia, że nie można się nudzić. Widz dostaje więc barwną gamę emocji takich jak radość, zazdrość ale też szaloną chęć władzy. Jak już wspomniałam bohaterowie są różni, a jest to zasługą tylko i wyłącznie świetnej obsady. Aktorzy doskonale wczuli się w realia świata pozbawionego nadziei. Na ekranie zobaczymy takich aktorów jak: Andrew Lincoln, Norman Reedus Scott Wilson czy też Noah Emmerich.

Jestem przekonana, że pierwszy sezon przypadnie do gustu ogromnej rzeszy ludzi. Jak wiadomo znajdą się także i przeciwnicy. Jednak jednego nie można odmówić ani serialowi ani komiksowemu pierwowzorowi, mianowicie faktu świeżego podejścia do tematyki zombie. Pierwszy raz w kinie „zombistycznym” bohaterom nie chodzi tylko o przetrwanie, ale także o zachowanie ludzkich odruchów.

Fuzja

Sezon 1

1. Days Gone Bye                  Pierwszy odcinek: 31 października 2010
2. Guts
3. Tell It to the Frogs
4. Vatos
5. Wildfire
6. TS-19

twórca: Frank Darabont
gatunek: Dramat, Horror
muzyka:Bear McCreary
zdjęcia:David Tattersall , Rohn Schmidt

OBSADA:

Andrew Lincoln jako Rick Grimes
Laurie Holden jako Andrea
Jon Bernthal jako Shane Walsh
Sarah Wayne Callies jako Lori Grimes
Steven Yeun jako Glenn Rhee
Jeffrey DeMunn jako Dale Horvath
Chandler Riggs jako Carl Grimes
Madison Lintz jako Sophia Peletier
Melissa McBride jako Carol Peletier
IronE Singleton jako Theodore ”T-Dog” Douglas
Emily Kinney jako Beth Greene
Lauren Cohan jako Maggie Greene
Scott Wilson jako Harshel Greene
Danai jako Michonne
David Morrissey – Gubernator
Michael Rooker – Merle Dixon

Share

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *