JEŚLI SPOGLĄDASZ W OTCHŁAŃ… | | KOSTNICA - POZORNIE MARTWA STREFA || Kostnica.Com.PL

JEŚLI SPOGLĄDASZ W OTCHŁAŃ…

Faithless #1 – Brian Azzarello, Maria Llovet

Erotyka to jeden z najniższych jakościowo gatunków – nieważne w literaturze to, kinie, czy komiksie. Odpowiednik śmieciowego jedzenia i „muzyki” (tak, należę do tych ludzi, którzy muzyką tego gatunku nazwać nie są w stanie) disco polo. Są wyjątki od tej reguły, z tym, że wtedy trudno jest mówić o dziełach erotycznych, a zupełnie innym gatunku, jedynie erotyką przesyconym. I tak jest właśnie w przypadku „Faithless” (tytułu otrzymanego dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl), nowej serii od Briana Azzarello, łączącej fantastykę z seksem i nagością. Brzmi kiczowato? Ale dzięki talentowi ojca „100 naboi” opowieść ta zmienia się w naprawdę dobrą, wartą poznania historię. Oczywiście skierowaną do dorosłego czytelnika.

Miłość. Seks. Odkrywanie siebie. Magia.
Poznajcie Faith, dziewczynę, jakich wiele. Z tym, że ona akurat jest nieco inna od reszty, bo pasjonuje się magią. Może i jest to dziwne, ale jakiś cel w życiu trzeba sobie znaleźć, prawda? Jej przyjaciele nie widzą w tym nic złego, problem jednak jest taki, że magia rzeczywiście działa. Ale jak wiadomo, jeśli człowiek zbyt długo spogląda w otchłań, otchłań zaczyna spoglądać na niego. A skoro jest magia, są też i inne rzeczy, w które ludzie mogą wierzyć albo nie, a które mogą wywrzeć wpływ na Faith. Tylko jaki on będzie?

Nie chcąc za bardzo zagłębiać się w treść i zdradzać Wam szczegóły, bo na tym etapie opowieści nie mogę odnieść się do wielu elementów, do których chciałbym, ale postaram się opowiedzieć Wam o „Faithless” to i owo bez wnikania w te drobiazgi. A zatem dzieło Azzarello nie jest oryginalne. Nie jest też szczególnie pomysłowe. Trudno jednak w opowieści mocno skoncentrowanej na erotyce szukać czegoś nowatorskiego. Tak samo trudno jest to znaleźć w połączeniu seksu i fantastyki – udało się to nielicznym, jak chociażby Chuckowi Palahniukowi. Ale w tej serii nie chodzi o serwowanie fabularnych nowości, a dobre wykonanie. O żonglowanie motywami i schematami, bawienie się opowieścią i uczynienie z erotyki czegoś, co mogliby przeczytać czytelnicy mający zbyt wiele ambicji, by sięgać po tytuły do niej zaliczane.

I dokładnie to oferuje nam „Faithless”. Jeśli chodzi o komiksy traktujące o seksie, jest to jedna z najlepszych serii. Pełna i typowej erotyki, i pełnych namiętności scen, i obyczajowych momentów, i bardziej dynamicznych scen, zapewni dobrą rozrywkę na udanym poziomie. Do tego wszystkiego dochodzi znakomita szata graficzna, prosta, czysta, klasyczna wręcz, uzupełniona o stonowany, wyśmienicie pasujący do niej kolor (komiksy erotyczne zawsze były dopracowane pod względem estetycznym, ale i tak warto to docenić) i świetnie wydana.

Cenicie komiksy Azzarello? Chcecie opowieści erotycznej, która przekona Was, że nawet ludzie inteligentni mogą czytać reprezentantów tego gatunku? A może po prostu dobrego komiksu dla dorosłych? To jest rzecz dla Was.

Michał Lipka

Share

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *