WNYKI – Michał Śmielak - KOSTNICA - POZORNIE MARTWA STREFA || Kostnica.Com.PL

WNYKI – Michał Śmielak

KOSMA WE WNYKACH

 

Niezła jest ta powieść, muszę to przyznać. Nie jest to jakieś wielkie dzieło, ot kolejny thriller, choć z nieco bardziej atrakcyjną, bo mniej oklepaną treścią, a zarazem opowieść mająca do zaoferowania coś miłośnikom horrorów, ale na tyle udane, że warto jest polecić je fanom gatunku. Chociaż nie jest to rzecz dla każdego i czytelników za kontrowersjami nieprzepadających może zniechęcić.

Do karkonoskiej wioski o bardzo wymownej nazwie Wnyki trafiają księża uznani za niewygodnych. Tu czeka na nich górski spokój, leniwie płynący czas, spokojni, mili ludzie i… kościółek. Średniowieczna świątynia ma swój urok, ale ma też swoje tajemnice. Jak mówi legenda, to tu Jezus potrafi zejść z krzyża, by wymierzyć sprawiedliwość. I nie robi tego w łagodny sposób…

Kiedy więc znika tu młody ksiądz, który przyjechał na urlop, zaczynają się problemu. Kosma Ejcherst ma się podjąć śledztwa w tej sprawie. Nieoficjalnego. Ale jeszcze nie ma pojęcia dokąd trafił i z czym przyjdzie mu się zmierzyć…

Na wstępie pisałem o tym, że „Wnyki: Kościół Chrystusa Mściwego” to historia oparta na mniej wykorzystywanym schemacie i taka jest prawda, ale nie znaczy to, ze jest to schemat oryginalny. Typowy thriller, jak kryminał, opiera się na zbrodni i ludziach w całą sprawę zamieszanych. Tu, owszem, wszystko to jest, jednak równie ważne jest samo miejsce i jego sekrety, a to już zdarza się rzadziej. Z czasem wątek ten blaknie, niestety, niemniej i tak należałby to powieści zaliczyć in plus.

Oryginalny wydawać się może temat, bo thrillery o duchownych często się nie zdarzają, ale nie znaczy to, że są nieobecne w literaturze. Wystarczy wspomnieć tylko „Dotyk zła” oraz „Zło konieczne” Alex Kavy – może nie szczególnie ambitnych, ale mocno związanych z księżmi i kościołem thrillerów. Czy Śmielak robi to lepiej od Kavy? To już kwestia indywidualna, bo stylistycznie oboje autorów znajduje się w nieco innych rejonach, ale ogólny poziom literacki jest zbliżony. Plusem „Wnyków” jest na pewno klimat i całkiem niezła zagadka. Styl? Cóż, to literatura lekka i łatwo przyswajalna, bez ambicji, bez większych zaskoczeń. Ale i bez tandety.

Ot niezła literatura środka. Coś z akcją, zagadką i balansowaniem na granicy oddzielającej kryminał / thriller, od horroru. Lektura na jesienne wieczory dla miłośników takich właśnie klimatów.

Michał Lipka

 

Po fenomenalnym debiucie powieścią „Znachor” Michał Śmielak powraca ze swoją drugą książką! W trzymającym w napięciu, bezkompromisowym thrillerze pt. „Wnyki” z mistrzowską precyzją obnaża ciemne i ponure zakamarki ludzkiej duszy – od wieków niezmiennie podatnej na kuszenie i skłonnej, aby tłumaczyć małe i nikczemne czyny wielkimi ideami. Premiera już 10 września!

https://www.youtube.com/embed/fVKW1WOalnQ

Wnyki to urocza wioska zatopiona w górskim krajobrazie Karkonoszy, do której przenoszeni są duchowni, którzy nadszarpnęli zaufanie swoich zwierzchników i parafian. Czas płynie tam jakby wolniej, gościnność mieszkańców uspokaja, średniowieczny kościółek zachęca do zadumy, nawet jeśli miejscowe legendy mówią o Kościele Chrystusa Mściwego, gdzie podobno sam Zbawiciel schodzi z krzyża, aby brutalnie wymierzać sprawiedliwość…

Młody kapłan, ksiądz Piotr Dębicki, przyjeżdża tutaj na urlop i tydzień później znika bez śladu. Nieoficjalnego śledztwa podejmuje się Kosma Ejcherst, poproszony o to przez swojego wuja, wpływowego biskupa. W ten sposób trafia do Wnyków – i tak jak zwierzę zbyt późno orientuje się, że wpadło w sidła zastawione przez myśliwego – tak i on nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Kosma rozpoczyna nierówną walkę o prawdę w świecie kłamstw, niedomówień i prywatnych wizji porządku świata, w którym nikomu nie można ufać.

Zdegenerowani księża, wioska spowita zmową milczenia, policjant pokłócony z Bogiem. Z której strony nadejdzie zagrożenie? Czy prawda sumienia się obroni? A czymże jest prawda?

„Daj się złapać we Wnyki! Ekscytujący wielowątkowy thriller, znakomita literatura rozrywkowa, nie tylko na lato.”

Robert Wiśniewski, „Magazyn Dobre Książki”

MICHAŁ ŚMIELAK – urodzony w 1979 roku. Zawodowo zajmuje się handlem, historyczną rekonstrukcją oraz udziela się jako konferansjer na różnego rodzaju imprezach historycznych. Przygotowuje i reżyseruje także widowiska ogniowe – tzw. Fireshow. Pasjonat historii, gier komputerowych oraz motocykli. Laureat konkursu „Gladiatorzy” zorganizowanego przez wydawnictwo Fabryka Słów.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.