ARMAGEDON DZIEŃ PO DNIU tom III. ROZBITA KLEPSYDRA – J.L. BOURNE – RECENZJA - KOSTNICA - POZORNIE MARTWA STREFA || Kostnica.Com.PL

ARMAGEDON DZIEŃ PO DNIU tom III. ROZBITA KLEPSYDRA – J.L. BOURNE – RECENZJA

OSTATNIA NADZIEJA LUDZKOŚCI

„Armagedon dzień po dniu” to dla mnie osobiście najlepsza książkowa seria o zombie, jaką czytałem. Miałem w swoich rękach wszystkie wydane w naszym kraju powieści z cyklu „The Walking Dead” i parę innych pozycji, także miałem okazję poznać, niemniej obok powieści Kinga to właśnie dzieło Bourne’a jako jedyne dostarczyło mi naprawdę dobrej rozrywki. Tym bardziej cieszy mnie więc fakt, że „Armagedon” ukazał się na polskim rynku – i tak samo cieszy fakt, że mamy już trzeci tom, a przed nami jeszcze dwie kolejne części tej historii.

Apokalipsa zombie trwa. Na całym świecie hordy żywe trupy grasują, stanowiąc zagrożenie dla wszystkiego, co żyje. Ocaleli ludzie muszą kryć się i walczyć o przetrwanie każdego dnia. Po wielkiej bitwie z wrogiem, która rozegrała się w poprzedniej części, na naszych bohaterów czeka jeszcze trudniejsze zadanie. Na łodzi podwodnej żołnierze ruszają w kierunku Chin, gdzie pandemia wzięła swój początek. Jednostka do zadań specjalnych „Klepsydra” staje się ostatnią nadzieją ludzkości, ale co czeka ich na miejscu?

Siłą cyklu Bourne’a nie jest oryginalność ani literacka wybitność. Ale co tu odkrywczego można napisać w historii o epidemii żywych trupów i garstce ocalałych walczących o przetrwanie? Właśnie. Na genialne wykonanie też nie macie co liczyć, bo to pozycja stricte rozrywkowa. Autor nie bawi się tu słowem, nie smakuje go i nie fascynuje się połączeniami między nimi. Tworzy stricte rozrywkową opowieść i robi to w sposób sprawny, lekki i szybki w odbiorze. Nie ma tu dłużyzn, nie ma miejsca na nudę, jest nieco napięcia, (nawet jeśli całość nie starszy), a klimat „Armagedonu” jest całkiem przyjemny.

Jak na człowieka o wojskowej przeszłości przystało, Bourne w realistyczny sposób oddaje ten aspekt swojej historii. Nie pożałował nam też akcji, ale trzeba docenić, że odrzucił sensacyjną nutę na rzecz bardziej przygodowej. Postacie, które stworzył nie są co prawda szczytem psychologiczno prawdopodobnych kreacji, ale mają swój charakter i potrafią zjednać sobie naszą sympatię, tudzież zniechęcić nas do siebie. Do tego w powieści znalazło się kilka bardziej spektakularnych momentów, a wszystko to da się czytać bez znajomości poprzednich tomów – dla tego typu odbiorców autor przygotował streszczenie poprzednich tomów.

Ale jeśli lubicie historie o zombie, wątpię by Wasza przygoda z tą serią skończyła się na jednym tylko tomie. To niezła, wciągająca rozrywka i jako taka świetnie się broni. Ja ze swej strony polecam i czekam na kolejne części.

Michał Lipka

 

 

Na terenie Stanów Zjednoczonych i innych części świata grasują armie nieumarłych; nie istnieje miejsce, gdzie można skryć się przed zarazą łaknącą ludzkiego mięsa. Lecz w sercu teksańskich pustkowi, niewielka grupa ocalałych usiłuje pokonać otaczające ich miliony.

„Armagedon dzień po dniu” to dziennik pisany przez człowieka znajdującego się w potrzasku ziemskiego kataklizmu, który w desperacji – i z chęci przetrwania – dołącza do sił niewielkiej grupy uchodźców, by walczyć z wrogami, tak ludźmi jak i nieumarłymi, ukrywając się w opuszczonej bazie głowic jądrowych. Jednak czy w świecie opanowanym przez nieumarłych wystarczy samo przetrwanie?

Podejmując desperacką próbę odzyskania kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych – gdzie hordy nieumarłych dominują nad zdziesiątkowaną ludzkością – dowódca marynarki wojennej staje na czele globalnej misji zmierzającej ku sercu pandemii. Jednostka do zadań specjalnych „Klepsydra” jest ostatnią nadzieją ludzkości, a trudne decyzje podejmowane przez jego drużynę mogą skutkować przetrwaniem kolejnego dnia, bądź trafieniem do piekła, które istnieje między życiem a śmiercią.

Apokalipsa zombie, kiedyś będąca na marginesie horroru, stała się ostatnio jednym z najmodniejszych gatunków w popkulturze. „Armagedon dzień po dniu. Rozbita klepsydra” to trzeci tom postpokaliptycznego cyklu J.L.Bourne’a. To błyskotliwy i wciągający thriller, który z zapartym tchem przeczytają zarówno nowi, jak i zagorzali miłośnicy żywych trupów. Cykl „Armagedon dzień po dniu” uznawany jest za najlepszy horror o zombie obok „The Walking Dead”.

„Najlepsza książka o zombie, jaką czytałem.”
Brad Thor, autor bestsellerów

WIĘCEJ NIŻ WYGNANIE. ARMAGEDON DZIEŃ PO DNIU. TOM 2 – nowość

Share
5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *